Jak powoli wkroczyc w zdrowe odzywianie? Krok 1.

Mam nadzieje, ze zainteresuje was ta seria. Wiele z was pyta mnie o moj veganizm, tryb odzywiania, porady z tym zwiazane i o to jak odnosze tak swietne efekty cwiczac z Ewa Chodakowska.

Przede wszystkim to chec zadbania o siebie. Nie chodzilo mi o zgubienie wagi, chociaz zgubilam 5 kg, ale o poprawe stanu zdrowia (zbyt czesto chorowalam), skory, wlosow i paznokci.

Sukces w tym wypadku zalezy od nas samych, od naszych checi i tylko odrobinie silnej woli.

Watro robic wszystko malymi kroczkami i cieszyc sie z kazdego jednego osiagnietego celu, a nie z ogolnego sukcesu i czekac na koniec.



1 krok: Ograniczenie cukru

Ja zaczelam od przestania slodzenia herbaty oraz o ile ktos pije, kawy. Poczatkowo zastepujemy ja stewia, a w koncu odstawiamy zupelnie. Tak bylo w moim wypadku. Dzis nie wyobrazam sobie jak mozna cokolwiek dosladzac.


Nastepnie rezygnujemy z wszelkich gazwanych i nie gazowanych napoi. Sama chemia i masa cukru. Zastepujemy je woda, herbatami, sokami.




Ostatni maly kroczek to niejedzenie slodyczy. Tutaj rowniez dzialamy powoli. Ostawiamy powoli cukierki i batony, ciastka, ciasta, chipsy itp. Poczatkowo wystarczy odmowic sobie raz dziennie i tak zwiekszac ilosc.

Zastepujemy je zbozowymi ciastakami, batonami muesli, owocami, orzechami. Tutaj rowniez nalezy zachowac umiar. No i gorzka czekolada.




Dzis na widok czegos slodkiego robi mi sie mdlo. Od samego patrzenia.


Najwazniejsze to dac sobie czas. Jesli mamy na cos ochote czesto warto napic sie szklanki wody- nasz mozg czesto daje nam w ten sposob znac, ze chce nam sie pic. Odczekajmy 10 minut i jesli nadal mamy chec na cos slodkiego to dopiero wtedy po nie siegamy z rozsadkiem. Cieszmy sie z kazdego niezjedzonego cukierka i batona. To juz spory sukses! takze jest i powod do radosci!

I jeszcze jedno: wiem, ze dasz rade!

W nastepnych atrykulach, kolejne kroki.




6 komentarzy:

  1. mi niestety nie idzie odstawienie słodyczy :( o ile gazowanego nie lubię, piję jedynie wodę niegazowaną i soki o tyle przed słodyczami uciec nie mogę :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja sobie nie wyobrażam słodzic herbate, ale kawa bez cukru dla mnie nie miałaby sensu:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja nie pije w ogole kawy.

    Dla tych, ktorzy pija, polecam slodzic stevia.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja nie piję kawy, nigdy nie słodziłam herbaty, przed ok 5 miesiącami przekonałam się do picia wody (jej też nie lubiłam) piję tylko niegazowaną. ALE co do słodyczy to jest to mój nałóg...z kilku tabliczek czekolad mlecznych dziennie już dawno zrezygnowałam, z chipsów też, jednak z innych rzeczy się powstrzymać nie mogę...staram się zapychać jogurtem zbożowym kiedy mam ochotę na słodkie, ale czasem i to nie pomaga.

    OdpowiedzUsuń
  5. nie potrafiłabym chyba odstawić słodyczy. W ogóle cukru, słodzenia herbaty etc. O ile mogę właściwie żyć bez gazowanych napojów, soli prawie nie używam, o tyle cukier to moja słabość. I dobra czekolada. Poza tym, że to niezdrowe, na szczęście nie przeszkadzają mi kalorie bo nie odchudzam się :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie wiem czym umiałabym sobie odmowic wielu rzeczy... Ale gratuluje przełomu :)

    OdpowiedzUsuń

Wyraź swoje zdanie!
Jeśli masz do mnie pytanie lub potrzebujesz porady, najlepiej napisz tutaj: punky.lady@gmail.com